Jak kawa zmieniła obyczajowość Europy

czarne palone ziarna kawy

Dawno temu przed poznaniem smaku kawy ludzie każdy posiłek rozpoczynali popijając piwem lub winem. Nie trzeba dodawać, że poranna filiżanka lepiej pobudza mózg niż jakikolwiek alkohol. Kawa orzeźwia zamiast upijać, czyni zmysły wrażliwsze zamiast je przytępiać, wyostrza spojrzenia zamiast je rozmywać.

Kawa do Europy trafiła ze świata arabskiego, tam już dawno temu poznano jej stymulujące działanie. O jej pochodzeniu krąży wiele legend, jedna z nich głosi, że odkrył ją pewien etiopski pasterz, który zwrócił uwagę, że jego kozy stają się dziwnie pobudzone po zjedzeniu z krzaka owoców o brązowo-purpurowej barwie. Sam spróbował i również odczuł ich moc, podzielił się tym odkryciem z miejscowym imanem, który z czasem odkrył sekret przyrządzania kawy, iż jej owoce trzeba najpierw wysuszyć a następnie zalać wrzątkiem.

Kawę szybko polubił cały świat arabski, stała się doskonałą alternatywą zakazanego przez Mahometa wina, a kawiarnie miejscem towarzyskich spotkań. Arabowie przez długie lata bardzo dobrze chronili swój monopol na kawę, ale niezadowoleni z uzależnienia od obcego dostawcy Europejczycy próbowali wykraść ziarna, które byłyby zdolne wykiełkować. Dopiero wiele lat później holenderskim żeglarzom udało się tego dokonać – wykraść owocujące gałęzie kakaowca z jednej z arabskich plantacji i dowieźć je w nienaruszonym stanie do Amsterdamu, gdzie wyhodowano sadzonki.

I tak na początku lat 90. XVII wieku na Jawie powstała pierwsza plantacja kawy należąca do Europejczyków. Znawcy twierdzili, że smakiem nie mogła równać się z arabską, ale cenowo była bardzo konkurencyjna. I tak europejska kawa podbiła rynek, najpierw w Stary Kontynent, później dotarła do Ameryki stając się wszędzie poważna konkurencją dla napoi procentowych.

Popularność kawy przyniosła również zmianę obyczajów, wraz z kawą nastała epoka kawiarenek, które wyparły mroczne i hałaśliwe tawerny. Ludzie zaczęli delektować się smakiem i aromatem, prowadzić przy kawiarnianych stolikach konwersacje, debaty społeczne i polityczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.