Dieta błonnikowa – nie tylko odchudzająca

Dążąc do zgubienia zbędnych kilogramów testujemy różne, często dziwne i nie zawsze zdrowe diety. Potem okazuje się, że większość z nich nie spełniła naszych oczekiwań. Często efekty dietetycznych wyrzeczeń albo nas nie zadowalają albo w krótkim czasie wracamy do poprzedniej wagi. Powoduje to frustrację i zniechęca do ponownych starań o uzyskanie i zachowanie smukłej sylwetki.

Tymczasem właściwa dieta – i to nie tylko odchudzająca – powinna być po prostu urozmaicona i dobrze skomponowana. I przede wszystkim musi zawierać produkty, które ułatwiają metabolizm i działają oczyszczająco na przewód pokarmowy. Słowem – musi być to dieta bogata w błonnik.

Błonnik to niezbędny element każdego zdrowego jadłospisu. Przyspiesza przemianę materii i kompleksowo oczyszcza dolny odcinek przewodu pokarmowego. Pochłania wodę i pęcznieje w żołądku, a więc pozwala „oszukać” głód. Dlatego też posiłki wysokobłonnikowe sprawiają uczucie sytości – nie myślimy o jedzeniu przez następnych kilka godzin. Jeśli do tego dodać, że błonnik ma właściwości, które przeciwdziałają cukrzycy, miażdżycy i nowotworom układu pokarmowego – to chyba już nie ma wątpliwości, że powinny go spożywać nie tylko osoby walczące z nadmiarem kilogramów.

Dzienna norma spożycia błonnika wynosi 25-40g dziennie. Najwięcej znajdziemy go w warzywach, szczególnie w roślinach strączkowych: fasoli czerwonej i białej, soi, grochu czy soczewicy. Bardzo bogate w błonnik są także produkty zbożowe: kasze, płatki, otręby, brązowy ryż, pieczywo pełnoziarniste oraz typu graham. Godne polecenia są rośliny przyprawowe, jedzmy zatem dużo chrzanu, czosnku, pietruszki i selera. W sezonie warto zwiększyć ilość spożywanych owoców drobnopestkowych, czyli malin, jeżyn i porzeczek, natomiast przez cały rok możemy raczyć się owocami suszonymi i bakaliami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.